wtorek, 29 października 2013

Walczę o piękną cerę cz.I

Cześć Kochani, 

Wybaczcie dłuższą przerwie w blogowaniu. Praca,uczelnia i rodzina, to dla mnie priorytet. Aczkolwiek blog to również coś więcej, dlatego też szybko nadrabiam :) 

Dziś wpis pielęgnacyjny. Od połowy sierpnia borykam się problemami z cerą. Problem ten wynika z pojawienia się grudek podskórnych, które lokalizują się na czole, skroniach i czasami w okolicy brody. Nie są to stany zapalne, ani typowe wypryski. Nie mam czerwonych plam,ani innych dolegliwości, które mogą wiązać się z trądzikiem. Są to zmiany, których nie da się usunąć w łatwy sposób mechanicznie. Generalnie mogłabym sprawę pozostawić. ALE-jest to nieestetyczne. Grudki widać, szczególnie pod kątem, są wyczuwalne, a dla mnie nie do zaakceptowania. 

            Poniższa symulacja demonstruję jak wygląda trądzik grudkowo-krostkowy. 

Wpis dedykuję szczególnie tym osobą, które borykają się z grudkami tak jak ja. Można z tym walczyć i mieć gładką skórę! :) 

             Zapisałam się do dermatologa na konsultację. Dostałam na receptę Differin w kremie. 

Differin(Adapalen) jest retinoidem trzeciej generacji Adapalen - to obecnie najczęściej przepisywany retinoid zewnętrzny. Niestety często niesłusznie - w oparciu o źródła anglosaskie oraz własna eksperiencje mogę powiedzieć ze powinien on być stosowany tylko u osób które nie maja widocznie nasilonego łojotoku. W przypadku skory delikatnej, skłonnej do podrażnień powinna być preferowana forma kremu. Cera normalna - tutaj proponuje zacząć od stężenia 0.5% a potem ewentualnie przejść na wyższe - 0.1%. 

Wskazania Trądzik pospolity o łagodnym lub umiarkowanym nasileniu: trądzik zaskórnikowy i grudkowo-krostkowy. 

Dawkowanie Zewnętrznie. Raz dziennie, najlepiej wieczorem, nanosi się niewielką ilość kremu lub żelu na skórę całej twarzy (10-15 min po jej umyciu i wytarciu), z wyjątkiem kącików oczu i ust oraz fałd nosowo-policzkowych. Leczenie rozpoczyna się od małych ilości preparatu. Chronić oczy, usta i błony śluzowe przed kontaktem z preparatem. Nie stosować na skórę uszkodzoną. Podczas leczenia należy unikać nadmiernej ekspozycji na słońce oraz stosowania kosmetyków do pielęgnacji skóry trądzikowej. Czas trwania kuracji ustala lekarz. W przypadku konieczności zastosowania leczenia skojarzonego z innymi lekami przeciwtrądzikowymi, leki te należy stosować rano, a preparat - na noc. 

Możliwe skutki uboczne Przemijające podrażnienie i pieczenie skóry. Preparat nie wpływa na sprawność psychomotoryczną, zdolność prowadzenia pojazdów oraz obsługi maszyn. 

Krem stosuje od miesiąca, miejscowo na noc. Dermatolog zalecił stosowania w odstępie czasowym nie każdego dnia. Tak też robię, stosuję co 2 dzień. Myję twarz i po 30 minutach nakładam Differin. W ciągu miesiąca nie ma co nawet marzyć o poprawie, a można się raczej spodziewać pogorszenia. Tak też jest u mnie. Cała twarz boli(dosłownie), mam wysyp niespodzianek. Skóra w ten sposób się oczyszcza. Mam stosować krem przez 3 miesiące. Zostały mi jeszcze 2. Jeśli będziecie zainteresowane zdam Wam relację z zakończenia leczenia. 
Podczas kuracji należy odstawić wszelkie antytrądzikowe kosmetyki. 
Obowiązkowo należy dobrze odżywiać skórę, nawilżanie to podstawa. Retinoidy mocno wysuszają skórę, dlatego też koniecznie każdego poranka trzeba ją nawilżać. Najlepiej odstawić kremy drogeryjne na rzecz emolienów, które nie zawierają parafiny, barwników i konserwantów. 

Twarz od kilku lat myję micelarnym żelem do twarzy firmy Bebeauty. Jest delikatny, nie wysusza i nie podrażnia skóry. Dlatego też pozostałam przy nim 
Krem, który był podstawą nawilżania został zmieniony na emolient. W domu miałam dostępny Oliatum baby, który używany jest w domu od dawna, dlatego też bez namysłu i poszukiwań przerzuciłam się na codzienną pielęgnację nim. 
              Jestem dobrej myśli i mam nadzieje, że w nowy rok wkroczę z gładką skórą. 
Mam wizytę kontrolną 18 listopada, wówczas dowiem się więcej o rezultacie leczenia. 

Czy któraś z Was była na kuracji z Differinem? Jakie są wasze odczucia, rezultaty są zadowalające? 

                                    Życzę miłego wtorkowego wieczoru :) 

Pinger -candypee.pinger.pl
Facebook - http://www.facebook.com/pages/Candy-P/198422010203541 
Pozdrawiam, 
Candy P.

9 komentarzy:

  1. jesli efekt bedzie zadowalajacy po tych 3 miesiacach chyba i ja sie nad tym zastanowie i porozmawiam o tym z moim dermatologiem, dzieki za post:) czekam na kontynuacje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dam znać, choć wiadomo każdy inaczej reaguje :)

      Usuń
  2. Bardzo spodobał mi się ten post :) Sama aktaulnie od 17 października stosuję retinoidy, codziennie. Izotrexin. To chyba trochę mocniejszy niż Differin. Również założyłam sobie, że przez 3 miesiące może moja skóra nieco ozdrowieje. Co więcej przyjmuję tabletki CeraNova, jak już mam mieć wysyp to najlepiej taki zbiorowy, nie boję się go, ponieważ nie ma nic gorszego niż odwieczne latanie z brzydką buzią, zamiast raz a porządnie się przemęczyć i mieć święty spokój.
    No nic, życzę powodzenia i rób zdjęcia, potem napisz następny taki fajny post jak zmieniała się Twoja buzia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Izotrexin jest mocniejszy, jest chyba w I albo II grupie. Też pomyślałam tak jak Ty. Wysyp raz, a porządnie. I oby było lepiej! Tobie również życzę powodzenia:)

      Usuń
  3. Ja tez zaczelam kuracje dermatologiczna, u mnie jednak lekki tradzik, po odstawieniu tabletek.... mam unidox do lykania, duac i clindacne
    mija tydzien jutro, widze lekka poprawe, mam nadzieje,ze wygram:) Zachecam do sledzenia takze mojej historii, ja tez u ciebie zostane;)

    OdpowiedzUsuń
  4. kurczę sama zaczęłam borykać się z tym problemem;/ wizyta u dermatologa konieczna ech

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten sam problem ze skórą...wszystko mnie zapycha, na policzkach mam wieczną 'kaszkę' i nic na to nie pomaga, zaskórniki...być może niedlugo wybiorę się do lekarza, jednak trudno jest znaleźć takiego, który naprawdę by wiedział o czym mówi...życzę powodzenia i czekam na dalszy rozwój sytuacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja teraz jestem na Isotrexinie. Stosuję dopiero 3 tydzień więc jeszcze nic nie mogę powiedzieć. Mam nadzieję, że grudki znikną raz na zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś dermatolog przepisał mi Differin, również na grudki, ale miał on za duże stężenie, bo skóra po nim była bardzo podrażniona. Wtedy wzięłam sprawę w swoje ręce i sama zaczęłam szukać pomocy. Po wielu latach w końcu mogę cieszyć się gładką buzią. Oczywiście od czasu do czasu wyskoczy mi jakiś pryszcz, ale nie jest to rozsiane po całej buzi i nie wygląda jak tarka, bo tak moja buzia wyglądała z tymi grudkami. Mam nadzieję, że u Ciebie Differin zadziała lepiej niż u mnie :)

    OdpowiedzUsuń